Oczyszczanie twarzy w domu

Jeżeli chcesz aby Twoja skóra była promienna i pełna blasku… To dobrze trafiłaś. :) Znam na to sposób i chętnie się nim z Tobą podzielę!

4846ee51335fad1b1ebb14941f283210Każda z nas chciałaby się cieszyć gładką skórą bez oznak starzenia jak najdłużej, prawda? W końcu skóra to nasza wizytówka…. Niestety.. z biegiem lat skóra traci jędrność, zmniejsza się produkcja kolagenu i elastyny – pojawiają się pierwsze zmarszczki, przebarwienia, skóra staje się zwiotczała. Na kondycję skóry, największy wpływ ma styl życia. Stres, niezbilansowana dieta, bezsenność, używki, picie małej ilości wody – to główni winowajcy złej kondycji skóry… Czasu nie zatrzymamy, ale możemy zacząć dbać o siebie i poprawić wygląd naszej skóry. Wiem coś o tym….

Odkąd poszłam na emeryturę…..

Mam więcej czasu dla siebie… Dlatego między innymi założyłam tego bloga. Postanowiłam o siebie zadbać.. wzdłuż i wszerz. Zmienić dietę, styl ubierania się….a przede wszystkim uporać się z moją cerą! Zmienić styl życia – zrobione. Teraz pora na zmianę codziennych nawyków dotyczących pielęgnacji skóry. Wszystkie gruntowne zmiany powinno zaczynać się od podstaw. Tak też zrobiłam… Ustaliłam jaki mam rodzaj cery i z jakimi problemami się borykam. Skóra dojrzała ze skłonnością do łuszczenia i przesuszania, niejednolita (mam sporo przebarwień). Poza tym moja skóra jest szorstka, zmęczona i szara….. Zaczynamy od podstaw, czyli od oczyszczania cery. To właśnie prawidłowemu oczyszczaniu, cera zawdzięcza swoją urodę. Skórę należy oczyszczać rano i wieczorem. Rano – aby była świeża i promienna, wieczorem – aby zmyć makijaż. Jeśli o tym zapomnimy, to nawet najlepszy kosmetyk odmładzający nie zadziała… Ale czy przemywanie skóry tonikiem wystarczy? Otóż nie…. aby pozbyć się wszelkich niedoskonałości: krostek, zaskórników, przebarwień, pękających naczynek potrzebny jest zabieg u kosmetyczki, a konkretnie… oczyszczanie twarzy. Od trzech miesięcy mieszkam na całkowitym odludziu … od zawsze było to moje marzenie. Teraz wreszcie mogłam sobie pozwolić na jego realizacje. Do najbliższego sklepu mam 30 kilometrów… a co dopiero do kosmetyczki.. hm… Biorąc pod uwagę fakt, że nie mam prawa jazdy.. zapewne byłaby to całodzienna wyprawa. Za oknem zasypane drogi… Nie bardzo chciało mi się ruszać z domu… ale postanowienie, postanowieniem. Musiałam poszukać innej alternatywy i znalazłam. Jak zwykle niezawodny Internet.

 

To właśnie tutaj trafiłam na to cudeńko,

a mianowicie Rio Ultrasonic Facial – zaawansowane urządzenie do oczyszczania skóry twarzy w domu, dające salonowe efekty. Czyli dokładnie to, czego szukałam. Zanim kliknęłam „kup teraz” poszukałam trochę opinii na jego temat. Niestety było ich bardzo mało :( Nic dziwnego, w końcu Rio Ultrasonic Facial nie indeksjest produkowany w Polsce… Postanowiłam zaryzykować.. Może komuś przyda się moja opinia.
Już po trzech dniach trzymałam urządzenie w rękach. Nie mogłam się doczekać, aż go użyje! Rio Ultrasonic Facial działa na kilku płaszczyznach, a tak naprawdę to malutkie urządzenie wykonuje dwa zabiegi:
– peeling kawitacyjny
– sonoforeze

O pierwszym z nich słyszałam, ale drugim zupełnie nie…. Jak zwykle pomocny okazał się dr Google.
Peeling kawitacyjny to zabieg wykonywany za pomocą ultradźwięków. Służy głównie do bezdotykowego i bezbolesnego oczyszczania twarzy i ciała oraz do wprowadzania składników aktywnych, zawartych w kosmetykach, w głąb skóry. Usuwanie zanieczyszczeń oraz martwych komórek przebiega tu bezpiecznie. Podczas zabiegu odczuwamy jedynie delikatne wibracje.
imagesSonoforeza – to siostrzany zabieg peelingu kawitacyjnego. Stanowi jakby jego dopełnienie. Polega na na wprowadzaniu w głąb skóry substancji czynnych, dobranych odpowiednio do jej rodzaju i potrzeb. Dzięki tym dwóm zabiegom nasza skóra będzie jędrna, gładka, dotleniona plamy i przebarwienia zostaną rozjaśnione, zmniejszy się widoczność blizn. Brzmi ciekawie, a jaka jest prawda? Sprawdziłam to!
Peeling kawitacyjny –  jest dość prostym zabiegiem do wykonania w domu. Na samym początku musimy dokładnie oczyścić skórę. Warto również przygotować sobie wodę i waciki kosmetyczne. Skórę zwilżamy wodą i przesuwamy „szpatułką” w górę. Co jakiś czas oczyszczamy szpatułkę, z tego co się na niej uzbierało.. Musicie pamiętać o tym, żeby ruchy były dość płynne… gdy będziecie się zatrzymywać może dojść do podrażnienia skóry.
W przypadku sonoforezy nakładamy na twarz serum i wykonujemy ruchy odwrotne niż w przypadku peelingu kawitacyjnego. Czyli z góry na dół.
I ot cała filozofia. Jestem po całej serii zabiegów… i mogę powiedzieć, że efekty są rewelacyjne. :)

Rio Ultrasonic Facial – warto kupić czy nie?

Zabiegi przy użyciu Rio Ultrasonic Facial same w sobie są bardzo przyjemne, 31294_1wręcz relaksujące. Jeżeli chodzi o efekty wizualne, to moja skóra jest dobrze złuszczona i świetnie chłonie kremy, maseczki itp. Dosłownie czuje, że to co nakładam na twarz działa! Z przebarwieniami również radzi sobie bardzo dobrze. Wyraźnie się zmniejszyły! Moja cera jest promienna, świeża i pełna blasku. Dodatkowo, makijaż o wiele lepiej się trzyma! Nie poprawiam go przez cały dzień! Nie waży się i nie ma efektu, tzw. suchych skórek.
Polecam wszystkim Rio Ultrasonic Facial. Fajna alternatywa dla zabiegów u kosmetyczki, a nawet lepsza!
PS. W sieci jest mnóstwo podróbek… Dlatego polecam zamówić tutaj.

Dodaj komentarz