Mój sposób na piękne włosy

Wakacje, wakacje i po wakacjach … 

Po tegorocznych wakacjach mam ogromny problem z wypadaniem włosów. Wiadomo… ostatnie lato było tak upalne, że grzechem było siedzieć w domu, a nie na plaży. I tak przez całą przerwę międzysemestralną wylegiwałam się nad promo_imagemorzem. Dzień w dzień.. i tak przez prawie trzy miesiące. Moja opalenizna była zachwycająca, moje włosy również. Dostały blond refleksów, każdy myślał, że je rozjaśniłam!! Efekt był zniewalający, coś à la ombre, które jak wiecie od kilku sezonów jest bardzo modne. Zachwycona naturalnymi refleksami, zaprzestałam opalania się w kapeluszu i wystawiałam głowę wprost do słońca.
Niestety od niedawna nie chodzę z dumnie podniesioną głową… wręcz przeciwnie… codziennie wiążę włosy w kucyk… chociaż niedługo chyba nie będę miała czego wiązać :(. Moje włosy wypadają na potęgę….


Ile wypada mi włosów? 

Moja mama pocieszała mnie mówiąc, że włosy wypadają i jest to całkowicie wypadanie-wlosow-choroba-637x300normalne zjawisko. Według specjalistów, codziennie wypada nam około 100 włosów. Przeciętnie – czyli musimy pamiętać, że ta liczba może być u każdego z nas inna. U jednej osoby normą będzie 50 włosów dziennie, a u innego 120… ale co zrobić gdy nie wiemy jaka jest nasza norma?
Postanowiłam zagłębić ten temat. Przy każdym szczotkowaniu, myciu włosów, układaniu fryzury skrupulatnie liczyłam ile wypada mi włosów.
I co? Prawda była bardzo nieprzyjemna :(:(:(. Po całym dniu, łącznie wypadało mi 397 włosów.;(( Podczas mycia zapychałam odpływ, włosy widziałam je dosłownie wszędzie!!! Na swetrze, na podłodze, na ręczniku … :(

Ilu specjalistów, tyle teorii

Zaczęłam szukać w Internecie informacji na temat wypadania włosów i miałam coraz większy mętlik w głowie… Okazało się, że i owszem bardzo dużo kobiet zmaga się wypadaniem włosów po lecie, ale przyczyna może leżeć głębiej, a mianowicie w nas, a konkretniej w naszych hormonach.
imagesPostanowiłam wybrać się do lekarza. Jeden twierdził, że to wina stresu, drugi, że mój problem z wypadaniem włosów jest skutkiem wakacyjnych zaniedbań, a konkretnie oparzeń słonecznych skóry głowy… Jeszcze następny, że to wina hormonów… Nie wiedziałam co mam robić.
Byłam zrozpaczona…Trzech lekarzy i trzy różne diagnozy. Co robić?
Jeszcze raz zaczęłam ustalać diagnozę
i ewentualne leczenie za pomocą Internetu (wiem, wiem… ;). Znalazłam wiele interesujących blogów na temat wypadania włosów oraz naturalnych środków zapobiegających wypadaniu włosów. Pomyślałam, że natura nie może zrobić mi krzywdy, a tylko pomóc. Trochę tego było…. maseczka z miodu i oliwy, herbatka pokrzywowa, skrzyp polny, płukanki do włosów….
i kozieradka. To właśnie ona w moich testach poszła „na pierwszy ogień”.

Czas na kozieradkowanie

Kozieradka jest to zioło występujące najliczniej w Azji i Europie Wschodniej, uprawiane jednak z powodzeniem na całym świecie. Nasiona kozieradki wykorzystywane są najczęściej w kuchni, ponieważ idealnie nadają się do wszelkich rodzajów mięs, jednak znajdują zastosowanie także w leczeniu zewnętrznym i wewnętrznym. Może być stosowana na różnego rodzaju dolegliwości, w tym np. stany zapalne skóry, jednak oczywiście mnie najbardziej zainteresowały jej właściwości mające hamować wypadanie włosów. Wraz z innymi włosomaniaczkami rozpoczęłam akcję „Miesiąc z kozieradką – na wypadanie włosów”. Nasiona Kozieradkikozieradka-pospolita-cala_m-a kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością. Za opakowanie zapłaciłam 3 zł. Pół łyżeczki nasion, należy zalać połową szklanki wody. Tak przygotowany napar można maksymalnie przez tydzień przechowywać w lodówce i wcierać we włosy. Jak często? To już jest kwestia indywidualna. Ja wcierałam codziennie wieczorem, gdyż rano myję głowę… I dobrze… bo niestety jej zapach przypomina kostkę rosołową, albo zapach kurczaka z rożna… Umówmy się … zdecydowanie nie jest to zapach Chanel 😀
Pierwszym, natychmiastowym efektem było uczucie mrowienia skóry głowy. Jeżeli chodzi o wypadanie włosów, to mniejszą ilość włosów „wokół mnie” zauważyłam po ok. 2 tygodniach. Byłam bardzo zadowolona z efektów kuracji. Włosy po miesiącu wypadały mniej o połowę, a do tego były lśniące i mocne. Wszystko super, tylko zmienił mi się plan zajęć na uczelni i od przyszłego tygodnia, codziennie o godzinie 8.00 zaczynałam dzień wykładami.. W związku z tym poranne mycie głowy nie wchodziło w grę, a kurczakiem pachnieć nie chciałam. Dlatego rozpoczęłam kolejne poszukiwania skutecznego środka na wypadanie włosów..

Profolan -ratunek dla moich włosów

IMG_1722W Internecie trafiłam na tabletki w skład których wchodziły tylko i wyłącznie naturalne składniki: skrzyp polny, pokrzywa, l-cysteina, witaminy i minerały i uwaga, uwaga: kozieradka. Skoro sprawdziła się w wersji „surowej” to w przetworzonej pewnie też. Tabletki zamówiłam na stronie producenta. I od razu przestrzegam Was, że w Internecie jest wiele podróbek. To jest jedyne, pewne źródło. Zamówiłam w piątek, a w poniedziałek tabletki były już u mnie
w domu. Kurację zaczęłam natychmiast – dwie tabletki dziennie przez miesiąc. Ten czas upłynął bardzo szybko, a wraz z nim moje problemy z wypadaniem włosów! Po miesięcznej kuracji z Profolanem włosy nie wypadają mi już prawie w ogóle! A przed rozpoczęciem „naturalnej kuracji”, jak wiecie było mocno niewesoło… Profolan skutecznie zahamował wypadanie włosów, a dodatkowo dostałam 3,5 cm długości w gratisie!! 😀 A i jeszcze jedno… uzyskałam jeszcze jeden blond_flare_before_after_backnieplanowany efekt, a mianowicie mnóstwo nowych włosów – baby hair. Dla podtrzymania efektu zamówiłam kolejne opakowanie z tym, że biorę tylko jedną tabletkę dziennie. I tutaj kolejna niespodzianka – dostałam rabat -20%.
I znowu nastał czas świetności… Wszyscy znajomymi są zachwyceni moimi włosami!! A co druga koleżanka wypytuje mnie jak osiągnęłam taki efekt. Nie robię z tego tajemnicy… Wszystkim i wszędzie polecam najskuteczniejszy środek na wypadanie włosów, czyli Profolan! On uratował moje życie i moją głowę! :)

20 comments

  1. Nadia says:

    Cześć! Ja również stosowałam kozieradkę, niestety moja historia z tym ziółkiem zakończyła się niepowodzeniem… Właśnie przez jej zapach. W związku z tym, że po wakacjach moje włosy pozostawiają wiele do życzenia… chyba zdecyduje się na zakup Profolanu. Dam znać za miesiąc czy spełnił moje oczekiwania:)

  2. Mariczka says:

    Chyba zachęciłaś mnie do zakupu Profolanu. Od dawna stosuje naturalne środki przeciw wypadaniu włosów, niestety bark mi systematyczności w olejowaniu, wcieraniu itd. a połknięcie tabletki to dosłownie parę sekund. Muszę to jeszcze przemyśleć.

  3. Olcia_1992 says:

    Miałam trzy podejścia do kozieradki – niestety trzy nieudane. Generalnie miałam dużo podejść do: wody brzozowej, wcierki Jantar, wcierki z łopianem.. Każda, ale to każda to jedna wielka porażka i strata pieniędzy. Oczywiście nie z winy produktów, a z winy mojej systematyczności, a tak naprawdę jej braku. Owszem cena Profolanu nie jest niska, ale z drugiej strony wydawać kolejne pieniądze na wcierki itp. wiedząc, że nie będziemy ich systematycznie stosować, to lepszym wyjściem będą tabletki. Ja dzisiaj zaczęłam kurację i z niecierpliwością czekam na efekty :)

  4. Przyszła panna młoda says:

    3,5 cm w miesiąc? WOW to bardzo dużo!!! Ja za 1,5 miesiąca wychodzę za mąż, a ostatnia wizyta u fryzjera niestety przekreśliła moje plany na fryzurę ślubną … Myślałam, że nie ma już dla mnie ratunku, a chyba jednak jest! Jeszcze dzisiaj zamówię Profolan, mam nadzieję, że uzyskam podobny efekt. Trzymajcie kciuki! 😀

  5. Pełna nadziei says:

    Profolan poleciła mi znajoma, która pracuje w aptece. Co prawda nie jest magistrem farmacji, ale technikiem i zna się na rzeczy. Mówiła, że obecnie na rynku jest wiele środków na wypadanie włosów, ale żaden z nich nie ma tak wyważonych proporcji jak Profolan. I co najważniejsze, Profolan zapobiega wypadaniu włosów, a także stymuluje porost nowych włosów! Zachęcona jej opinią, kupiłam tabletki na tej samej stronie co Ty.. Również mogę pochwalić sklep za bardzo szybką i niedrogą przesyłkę. Profolan stosuje od 3 tygodni i póki co jestem bardzo zadowolona. Na mojej szczotce jest znacznie mniej włosów, a poza tym stały się bardziej miękkie i mniej się elektryzują. Zobaczymy jak będzie dalej. Jestem dobrej myśli :)

  6. Beige says:

    U mnie problem z wypadaniem włosów zaczął się po urodzeniu dziecka, ale podobno jest to normalne. Odczekam jeszcze trochę czasu (jak skończę karmić piersią) i wtedy będę się wszystkiemu bliżej przyglądać.

  7. Lenka:) says:

    W moim przypadku kozieradka nie zdała egzaminu. W ogóle, uważam że zewnętrzna pielęgnacja jest ważna, ale ważniejsza jest wewnętrzna, dlatego zdecydowałam się na zakup Profolanu. OD dwóch tygodni przyjmuje tabletki. Po tak krótkim czasie nie ma co się spodziewać, nie wiadomo jakich efektów.. Aczkolwiek zauważyłam, że moje włosy wyglądają na zdrowsze, a także tuż przy skroniach pojawiły się baby- hair. Czekam na więcej :)

  8. Anitka18 says:

    Też mam ogromny problem z wypadaniem włosów. Byłam już u kilku dermatologów i nic… włosy wypadają mi coraz bardziej… zaczęłam dostrzegać łyse placki na głowie…

    • Kwiatuszek02 says:

      Z tego co się orientuje, to wypadanie włosów może być spowodowane anemią albo problemami z tarczycą. Zrób sobie podstawowe badania krwi i hormony – TSH, FT3 i FT4. Jeżeli chodzi o preparaty na wypadanie włosów. To ja stosowałam już chyba wszystkoo:
      Farmona Jantar – wcierka do włosów, stosowałam ją przez około 2 miesiące. Owszem pomaga, ale niestety bardzo wysusza skórę głowy :(
      Dabur Vatika – olej kokosowy do włosów. W Interenecie znajdziesz wiele pozytywnych opinii. Jednak na wypadanie włosów mi nie pomógł. Ale ogólnie kondycja włosów się poprawiła.
      Skrzyp Polny i Pokrzywa w tabletkach – tabletki brałam przez około 3 miesiące, niestety niezbyt regularnie, dlatego ciężko mi powiedzieć czy naprawdę działają….
      Profolan – preparat opisywany tutaj na blogu. Trafiłam na niego na jednym forum na kafeterii i postanowiłam kupić. Jestem po miesięcznej kuracji i zauważyłam, że moje włosy wypadają coraz rzadziej. Stały się gęste i mocne. Na skroniach zauważyłam bardzo dużo nowych włosków. Także polecam ten produkt :) I wszystkie poprzednie w sumie też :)

  9. Irka says:

    Muszę spróbować Profolanu. Odkąd przstałam karmić piersią włosy mi tak potwornie wypadają, że została mi chyba połowa. I próbowałam już wszystkiego, o czym tylko usłyszałam. Odezwę się za jakieś 2 miechy i powiem, jak się sprawdził.

  10. Nadtalka says:

    Mnie Kozieradka pomogła na skórę na dłoniach, ale nie na wypadanie włosów. Dobrze, że znajoma poleciła mi Twój blog, bo nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak Profolan. Będę musiała spróbować, bo włosy ciągle mi garściami wychodzą.

  11. Kasia says:

    Ja stosowałam kozieradkę przez tydzień, dłużej nie dałam rady! Jej zapach jest straszny, po prostu nie do wytrzymania!!!! Po tak krótkim czasie trudno mówić o jakichkolwiek efektach… :(

  12. Tonia says:

    Uważam, że warto się przemęczyć i jakoś oswoić się z tym zapachem, bo efekty są rewelacyjne. Po 3 miesiącach regularnego stosowania kozieradki moje włosy urosły 6 cm :) Także polecam

  13. Pola says:

    Ja miałam trzy podejścia do kozieradki i niestety każde zakończyło się klapą:D stwierdziłam, że nie będę się męczyć i zainwestuje w tabletki. Zastanawiałam się nad zakupem biotyny i Profolanu. Powiem, że na początku chciałam kupić pierwszy produkt. W końcu w Internecie można znaleźć bardzo dużo opinii na jej temat. Ale chyba każdy z nas wie, że produkty reklamowane w telewizji, prasie itd. nie zawsze są dobre… Dlatego na przekór temu wszystkiemu kupiłam Profolan 😀 I to była bardzo dobra decyzja. Moje włosy przestały wypadać i w końcu zaczęły rosnąć!!!!! Są mocne i zdrowe :) Tabletki biorę dopiero od miesiąca. Mam nadzieję, że efekty będą jeszcze lepsze. Czekam z niecierpliwością :)

  14. Julia says:

    Stosowalam kozieradke i naprawde dziala . Po 3 tygodniach, stosujac 3-4 razy w tygodniu widzialam poprawe. Dla zwiekszenia efektow znalazlam francuski specyfik Duo 24-kupiony w zielaku. Zmniejszylam stosowanie kozieradki do 2 razy w tygodniu plus Duo 24 i efekt byl widoczny. Zmniejszylo sie wypadanie wlosow, a one same sa grubsze, polyskliwe i nie musze stosowac odzywki zeby je rozczesac.

Dodaj komentarz